Karramba - A gdzie była policja
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (26)
> Zero z waszej strony, kretyni. Piosenka ma przesłanie a wy się jaracie tylko tym, że gość trochę poprzeklina, żałosne.
DObze gadasz niejarajcie sie tekstem ale psy to szmaty bo jak sie cos dzieje to nawet niereaguja a za zle parkowanie to pierwsi leca mandat dac bo jakas premia na komendzie bedzie co nie?
Nie był alkoholikiem, nie szprycował się dragami
Był jednym z najlepszych na uniwersytecie
Żył między nami w naszym chorym świecie
Student matematyki brutalnie zamordowany
Roztrzaskana czaszka bejsbolami
Przez dwóch małoletnich skurwysynów
Na pewno świadomych swojego czynu
To było w Krakowie, w mojej dzielnicy
Podgórze - niebezpiecznej okolicy
A gdzie była policja, nasi stróże prawa?
Patrol uliczny, przecież zmrok zapadał
Pewnie dwie ulice dalej nieubłaganie
Wciskali komuś mandat za złe parkowanie
1995, Warszawa
Niewinny chłopak ofiarą strzałów pada
Przyjechał do stolicy zrealizować marzenia
Zamaskowany pojeb bez zastanowienia
Zastrzelił chłopaka, bo był świadkiem napadu na głupi kantor
zajebista nuta ;D
pierdolic policję ;DD
z góry dzięki ;p
Nie był alkoholikiem, nie szprycował się dragami
Był jednym z najlepszych na uniwersytecie
Żył między nami w naszym chorym świecie
Student matematyki brutalnie zamordowany
Roztrzaskana czaszka bejsbolami
Przez dwóch małoletnich skurwysynów
Na pewno świadomych swojego czynu
To było w Krakowie, w mojej dzielnicy
Podgórze - niebezpiecznej okolicy
A gdzie była policja, nasi stróże prawa?
Patrol uliczny, przecież zmrok zapadał
Pewnie dwie ulice dalej nieubłaganie
Wciskali komuś mandat za złe parkowanie
1995, Warszawa
Niewinny chłopak ofiarą strzałów pada
Przyjechał do stolicy zrealizować marzenia
Zamaskowany pojeb bez zastanowienia
Zastrzelił chłopaka, bo był świadkiem napadu na głupi kantor
Czy naprawdę było warto?
Czy był jakiś sens odbierać mu życie?
Zastanówcie się, co wy kurwa robicie?!
Wystrzelajcie się nawzajem, roztrzaskajcie sobie łby
Pierdoleni psychopaci... Dlaczego my?
Dlaczego nie możemy żyć spokojnie?
Strach wyjść na ulicę jak na jakiejś wojnie
A policję tak naprawdę to gówno obchodzi
Coraz częściej mordercami są ludzie młodzi
Ale jaki policja przykład im daje
Kiedy na przesłuchaniu koleś kulkę w łeb dostaje
Od pijanego policjanta
Ocknijcie się wszyscy, przejrzyjcie na oczy
Powiedzcie, jak mogliśmy tak bardzo się stoczyć
Czy nikogo nie męczy jego własne sumienie
Totalna znieczulica na ludzkie cierpienie
Jak mawia Liroy - "sztuką jest żyć
A prawdziwym arcydziełem żyć i nie zejść na psy"
To mądra myśl, bardzo mądre słowa
Niech każdy z nas je w pamięci zachowa
Pomyśl o tym, gdy pociągniesz za spust
Wystrzelajcie się nawzajem, roztrzaskajcie sobie łby
Pierdoleni psychopaci... Dlaczego my?
Dlaczego nie możemy żyć spokojnie?
Strach wyjść na ulicę jak na jakiejś wojnie
A policję tak naprawdę to gówno obchodzi
Coraz częściej mordercami są ludzie młodzi
Ale jaki policja przykład im daje
Kiedy na przesłuchaniu koleś kulkę w łeb dostaje
Od pijanego policjanta